Wróć do bloga

Zaufanie do nawigacji satelitarnej jest w dzisiejszych czasach prawie bezgraniczne. Ale każdy kto dojeżdża do pracy tą samą trasą od 5 lat, wie że Waze i Google Maps regularnie popełniają błędy, które tylko lokalny kierowca wyłapuje. W transporcie VIP te błędy kosztują czas i wiarygodność.

Rodzaje błędów, które popełnia GPS

Aktualizacja danych z opóźnieniem

Korek, który zaczął się 8 minut temu, Google Maps pokaże za 12–15 minut. W tym czasie setki pojazdów wjedzie w zator. Doświadczony kierowca zauważy spowolnienie na wcześniejszym skrzyżowaniu i zmieni trasę zanim algorytm zareaguje.

Brak wiedzy o charakterze ulic

GPS nie wie, że ulica Wierzbięcice w Poznaniu przy odbiorze dzieci ze szkoły (13:30–14:30) jest nieprzejeżdżalna przez 30 minut dziennie. Nie wie, że przy Targi Poznańskie w czasie imprezy cała okolica Głogowskiej stoi. Nie wie, że przejazd przez most Przemysła I jest technicznie możliwy, ale przy ciężkim ruchu to 6 minut dłużej niż alternatywny most.

Dosłowne podążanie za poleceniami

GPS prowadzi optymalnie matematycznie. Nie rozumie że skręt w lewo przez ruchliwą ulicę w godzinie szczytu zajmie 4 minuty czekania, podczas gdy objazd o 400 metrów dłuższy zajmie 1 minutę.

Co stosujemy zamiast — lub obok — GPS

Wiedza lokalna budowana latami

Kierowcy EliteMotion jeżdżą tymi samymi trasami od miesięcy i lat. Wiedzą kiedy Mosina stoi, kiedy otwierają się Targi, jak wygląda ruch przy Stadionie w dniu meczu, gdzie są „ukryte" skróty których żadna mapa nie podpowie.

Sprawdzanie trasy dzień wcześniej przy ważnych zleceniach

Przy transferach lotniskowych i ważnych spotkaniach — przejechanie trasy lub przynajmniej sprawdzenie na żywo godzinę przed. Co się zmieniło? Jakie są roboty? Gdzie jest nowe oznakowanie?

Kilka aplikacji równolegle

Google Maps, Waze i Apple Maps potrafią sugerować różne trasy. Przy rozbieżności — wybieramy tę, którą znamy, nie tę którą poleca algorytm.

Kiedy GPS wygrywa

Uczciwie: przy trasach zagranicznych, na autostradach bez alternatyw, lub w miastach których kierowca nie zna — GPS jest niezastąpiony. To narzędzie, nie wróg. Chodzi o to, żeby go używać inteligentnie — nie ślepo.

Najlepszy kierowca to taki, który wie kiedy słuchać GPS — i kiedy go zignorować.
Udostępnij: